recenzja1

Subscribe to recenzja1 postów 2, głosów 2

 
Avatar mizogin08 postów 1

Bezprecedensowa powieść na polskim rynku gastronomicznym. Pozycja absolutnie obowiązkowa dla miłośników noży i widelców. Bohater jest smakoszem i znakomitym kucharzem, stąd powieść stanowi swoistą wykwintną książkę kucharską. Nie brak tu też miłości i seksu, zbrodni, zdrady, pogoni i brawurowych akcji.
Philippe Beaussant jak mało kto umie wydobyć ze swoich interpretacji kulinarnych niepowtarzalne piękno i poruszyć do głębi wyobraźnię czytelnika, który przenosi się do stołu pani Couperin. To książka warta nie tylko jednorazowego przewertowania, ale pozycja, która po prostu powinna znaleźć się na półce każdego, kto ceni sobie muzykę Baroku.
Drobnym faux pas zdaje się być brak rycin z epoki i płyty słynnego klwesinisty baroku, którego nazwiska chyba nie muszę przypominać (dość zerknąć na stronę 47 i posmakować zupy z dyni na maśle pani Couperin). Oko zaś cieszy kolorowa obwoluta.

 
Avatar Piotr Administrator postów 79

Odpowiadanie na recenzje to VERY BAD MANNERS. Wiem, ale zaryzykuję dokleić w tym wątku jeszcze dwie krótkie recenzje początkowych dwóch rozdziałów z SolarisGate, żeby były w jednym miejscu.

Ha! Jeśli całość traktuje o jedzeniu to jest to najciekawiej napisana książka kucharska jaką czytałem. Wstęp mnie powalił i korcą mnie te kasztany. Z opisu zaś książki wiem już, że spodziewać można się większego powiązania z muzyką. Trzeba autorowi przyznać, ze słowem operuje tak lekko, że zazdrość zżera. No dobra, pora sprawdzić fundusze na koncie :-) patrykd

Właśnie się zaczytuję (dziękuję za maila:)) Lekkość pióra, plastyczne opisy… Wyborne! Czyta się bardzo przyjemnie, zachłannnie, nie można przestać. Wróżę wielki sukces :) milenak